„Rzuć to i jedź” – recenzja książki

Rzuć to i jedź

10 kobiet, 10 historii o odwadze i silnej chęci zmienienia swojego życia. Co może skłonić człowieka do rzucenia wszystkiego i wyjechania na drugi koniec świata? Magdalena Żelazowska postanowiła to sprawdzić.


Gdybym odkładała 5 zł za każdym razem, gdy pomyślę, żeby rzucić to wszystko i wyjechać, być może stać byłoby mnie na nowy samochód. Bohaterki, z którymi wywiady przeprowadziła Magdalena Żelazowska, poszły o krok dalej, podjęły odważne decyzje i teraz dzielą się swoimi doświadczeniami. Jak wygląda życie na stacji polarnej? Dlaczego budowa domu w Egipcie to prawdziwe wyzwanie? Czym jest wyspowa gorączka? Jak wygląda nepalskie wesele? To tylko niektóre z kwestii poruszanych w książce „Rzuć to i jedź”.

Co kryje się za fasadą raju?

Nic tak nie odda prawdy o danym miejscu, jak relacja mieszkańca. Żadna z tych relacji nie będzie jednocześnie tak wiarygodna, jak opowieść osoby, która w danym środowisku nie przebywa od urodzenia, lecz ma porównanie z innymi kulturami i zwyczajami. Polki, które postanowiły przenieść się w tak egzotyczne miejsca jak Kolumbia, Malediwy, Senegal czy Gwadelupa mają zupełnie inne spojrzenie na wiele kwestii niż autochtoni. Konfrontują to, czego nauczyły się w naszym kraju z obyczajami kultywowanymi w odległych zakątkach świata. Okazuje się, że osiągnięcia cywilizacja zachodniej nie zawsze stanowią spełnienie marzeń, a o wiele bardziej pociągające staje się obcowanie z naturą czy poszukiwanie wewnętrznej równowagi.

Obok pięknych obrazków rajskich plaż i wiecznego lata pojawiają się jednak również gorzkie refleksje. Wywiady nie prezentują bowiem wyidealizowanego świata, a rozmówczynie nie starają się na siłę przekonać innych (i siebie) o wyższości odległych krajów i nad polską strefą umiarkowaną. Wręcz przeciwnie – Magdalena Żelazowska tak kieruje rozmowami, by pokazać jak najpełniejszy obraz życia w Kanadzie czy Toskanii. Obok zachwytów nad barwną nepalską kulturą pojawiają się więc spostrzeżenia dotyczące wszechobecnego zanieczyszczenia środowiska i wdzierającego się wszędzie pyłu. Okazuje się, że w Egipcie trzeba przyzwyczaić się nie tylko do wysokich temperatur, lecz także do wszechobecnej biurokracji. I to właśnie ta wielowymiarowość stanowi największy atut książki.

Wystarczy chcieć

Dlaczego bohaterki książki postanowiły wyjechać? Powody były różne – od wewnętrznego niepokoju, poprzez potrzebę zmiany środowiska, aż po… miłość. Część z przedstawionych historii zaczęła się bowiem niemal jak w pięknym, romantycznym filmie – mężczyzna i kobieta z różnych kultur spotykają się, zakochują i jedno z nich postanawia rzucić wszystko dla uczucia. Wyjeżdża na koniec świata, by zacząć od nowa – z jedną walizką, ale za to nadzieją i siłą.

„Rzuć to i jedź” to bowiem właśnie zapisana w wywiadach historia o niezwykłej sile. O umiejętności podejmowania ryzyka, które – jak pokazuje czas – często się opłaca. Opisy odległych zakątków globu to w końcu tylko pretekst, by bliżej przyjrzeć się niezwykłym kobietom. Wszystko to sprawia, że „Rzuć to i jedź” jest jedną z najbardziej inspirujących książek, po jakie sięgnęłam w ostatnich miesiącach. Inspirującą nie tylko do dalekich podróży, lecz przede wszystkim – do spojrzenia z boku na swoje życie i zastanowienia się, czy na pewno właśnie tak powinno wyglądać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *