Wyprawa na Koniec Świata

Koniec Świata

Biegun Północny, amazońska dżungla, a może Prypeć? Nie! Koniec Świata leży… w Polsce. A dokładnie w Wielkopolsce, w powiecie ostrzeszowskim.

Koniec Świata znajduje się dokładnie w połowie trasy między Łodzią i Wrocławiem. My odwiedziliśmy go po drodze (no dobrze, trochę tej drogi nadrobiliśmy…) z Warszawy do Opola. Tak bowiem ochrzczony nazwał przyczółek wsi Głuszyna (alternatywna nazwa Końca Świata to Głuszyna-Podlas, ale – przyznajcie sami – brzmi o wiele mniej intrygująco).

Nie ma morza lawy, archanielskich trąb czy krawędzi, za którą rozpościera się nicość. Jest tylko tabliczka z majestatyczną nazwą, oklejona kilkunastoma vlepkami. Tabliczka ta podobno kilkukrotnie została skradziona, dlatego postanowiono ją… przyspawać. Teraz już nikt nie przeoczy Końca Świata.

Koniec Świata

Znajdują się tu tylko dwa gospodarstwa. Jak podaje Wikipedia – we wsi na stałe mieszka tylko jedna osoba. Nie chcieliśmy wdzierać się na teren prywatny (i trochę baliśmy się psa….), więc tej informacji nie zweryfikowaliśmy. Przyjrzeliśmy się za to drewnianej wiacie ochrzczonej mianem „Chata na Końcu Świata”.

Koniec Świata

Miejsce jest bez wątpienia chętnie odwiedzane przez turystów. Gdy my już odjeżdżaliśmy, pod tabliczkę z nazwą miejscowości podjeżdżał już kolejny samochód.

I tylko ten przygnębiający komunikat nawigacji: „Do Końca Świata została 1 godzina i 20 minut”. Cóż… innego Końca Świata nie będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *