Zalipie – malowana wieś

zalipie malowana chata

Zalipie uchodzi za najładniejszą wieś w Polsce. Nic dziwnego  pięknie malowane kwiaty zdobią ściany niemal co trzeciego tutejszego domu.

Zalipie znajduje się około 30 km na północ od Tarnowa i jakieś 100 km od Krakowa.  Przyciąga turystów nie tylko z naszego kraju – z jakiegoś powodu szczególnie upodobali ją sobie Japończycy. Jednocześnie życie płynie tu jakby nigdy nic. W Zalipiu i okolicach nie ma ani luksusowych hoteli ze strefą spa & wellness, ani znanych restauracji. Tylko malowane chaty, gospodarstwo agroturystyczne Gościna u Babci, kościół, muzeum w dawnej chacie lokalnej artystki i Dom Malarek, pełniący rolę m.in. informacji turystycznej i domu kultury.  

Przechadzając się pomiędzy ukwieconymi chatami, trzeba też pamiętać, że Zalipie to nie skansen, lecz żywa wieś  w większości domów (nawet tych ozdobionych misternymi kwiatowymi wzorami) toczy się normalne życie. Mieszkańcy malują domy przede wszystkim z potrzeby serca, a nie dla przyciągnięcia turystów. Tylko przy niektórych posesjach znajdują się tabliczki zachęcające do zwiedzania.

zalipie malowana chata

Skąd w Zalipiu wzięła się tradycja malowania kwiatów?

Dawno temu malowanie ścian uważano za fanaberię (co najwyżej bielono je wapnem), a w ubogich izbach zalipiańskich chat obok ludzi przebywał też inwentarz gospodarski. Okolice paleniska szybko pokrywały się sadzą, reszta ścian również nie prezentowała się zbyt okazale. Zaradne gospodynie chciały jednak, by ich domy wyglądały ładnie i czysto, zaczęły więc przyozdabiać ściany „paćkami”, które wkrótce przerodziły się w zawijasy i kwiatowe wzory.

Gdy po II wojnie światowej domy coraz częściej nie były już drewniane, lecz murowane, prawdziwie rozkwitła też zalipiańska sztuka. Wraz z lepszą dostępnością materiałów i narzędzi malarskich łatwiej było o rozwijanie malarskiego talentu. Początkowo najczęściej pojawiały się florystyczne wieńce pod oknami i wokół wejść do domów. Wkrótce lokalne artystki kwiatami zdobiły jednak już nie tylko ściany chat, lecz także domowe sprzęty czy elementy małej architektury. Wzory od początku były wykonywane ręcznie, bez pomocy szablonów, i stanowiły wizytówkę konkretnej malarki.  Do dziś trudno znaleźć dwa takie same bukiety.

Zalipiańskie malowidła sławę zyskały m.in. dzięki Felicji Curyłowej, która nie tylko tworzyła piękne kwiatowe kompozycje, lecz także walczyła o lepszy los dla mieszkańców wsi. To dzięki jej zabiegom Zalipie szybko zyskało elektryczność, a lokalne naścienne dzieła zaczęły być rozpoznawalne poza granicami województwa. Z jej inicjatywy rozpoczęto też budowę Domu Malarek.

Dom artystki już za jej życia był często odwiedzany przez miłośników sztuki ludowej. Dziś jej zagroda pełni funkcję muzeum.

 

Jak zwiedzać Zalipie? 

Zwiedzanie Zalipia warto zacząć od Domu Malarek – przed budynkiem znajduje się duży parking, a w środku można uzyskać praktycznie wszystkie potrzebne informacje oraz kupić pamiątki. Sam Dom Malarek zachwyca również ukwieconą fasadą i pieczołowicie zaaranżowanym wnętrzem. W środku znajduje się m.in. sala widowiskowa ze ścianami pomalowanymi w kwiatowe wzory i sufitem ozdobionym ogromną konstrukcją z bibuły.

 

W czasie pobytu w Zalipiu punktem obowiązkowym jest również zagroda Felicji Curyłowej, będąca dziś filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Dom został zachowany w identycznej postaci, jak za życia malarki razem z ukwieconymi ścianami i wyposażeniem wnętrz. Zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się co pół godziny i trwa około 30-40 minut.

zalipie malowana chata

Warto zajrzeć również do kościoła pod wezwaniem św. Józefa. Całe jego wnętrze jest pokryte pięknymi motywami kwiatowymi wykonanymi przez lokalne malarki pod kierunkiem Felicji Curyłowej. Kilkanaście lat temu wnętrze wraz z malowidłami odświeżono.

Wprawdzie na około 100 chat znajdujących się w Zalipiu jedynie 30 zostało pokrytych malunkami, większość z nich jednak dość łatwo znaleźć. Wystarczy przejechać przez wieś, by zobaczyć wiele z nich. Wszystkie odszukać można natomiast podczas niespiesznego spaceru, na który warto poświęcić około 1,5 – 2 godziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *